Strony

31 maja 2010

12 godzin stąd...


Nigdy nie pomyślałam o tym, że tam będę. 
Nigdy nie pomyślałam o tym, że prawdopodobnie będę tam mieszkać. Niebawem.
Nigdy szczególnie tym krajem nie byłam zainteresowana.
Życie układa się często samo, a my przyjmujemy, co nam daje. Powinniśmy przynajmniej. Czerpać z życia jak najwięcej.
My czerpiemy. 
12 godzin lotu stąd.
Chiny...


Pierwsze wrażenia fantastyczne. Po tygodniowym pobycie, jesteśmy zdecydowani na spędzenie tam najbliższych lat.
Warto przecież poznawać nowe kultury, nowych ludzi, inne światy.
Tym razem było zabawnie, a pewnie nie raz wścieknę się na trudności w komunikacji, na to, że Chińczycy żyją beztrosko i przerzucają obowiązki jeden na drugiego. Pewnie będę zła, kiedy pójdę do restauracji i znów nie będę wiedziała, co zamawiam. 
Ale dziś to się dla mnie nie liczy. Zachłysnęłam się tą inną bajką i chcę ją odkrywać, i poznawać, jak długo będę mogła.




Dziś dla Was trochę starych Chin.
Choć szczerze mówiąc, myśląc o Chinach przychodzą mi do głowy wieżowce, światełka, tłumy ludzi, pełno aut i szybkie pociągi. 



Witam na moim blogu. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...