Strony

30 listopada 2010

Sanya.




Co wiecie o Chinach?
Ja o Chinach wiedziałam niewiele, ciągle niewiele wiem. Uczę się, poznaję.
Wiedziałam, że jest chiński mur, że są barwne stroje, że Chińczycy mają dziwny język, że są wielkim i przeludnionym krajem...
Niespodzianką było, że mają 'swoje własne' Hawaje. Nigdy nie pomyślałam, że można do Chin polecieć i wylegiwać się na plaży. A można. I jak tylko się o tym dowiedzieliśmy, nie mogliśmy sobie odpuścić tej przyjemności.
Sanya, na wyspie Hainan. A dokładnie wybrzeże 20 km od centrum miasta. Piękne miejsce. Pełne owoców morza i świeżych kokosów. Z dala od hałasu wielkich miast. Bez tłumów ludzi. Cisza, spokój, lenistwo. Słońce.
Polecam na urlop :)

















25 listopada 2010

Owocowo.


Gdzie w Chinach można kupić owoce?
Wszędzie! 
Nie szukajcie, właściwie same was znajdą :)











21 listopada 2010

Pierzemy.


Z przymrużeniem oka :)

Pranie.
Tak się robi...


A tak się suszy...














a na koniec rarytasik:

17 listopada 2010

Perły


Wiem, wiem... zaniedbałam Was strasznie. Obiecuję, postaram się pisać częściej.
Na przeprosiny zabieram Was w świat pereł.


Miałam okazję przyjrzeć się procesowi łowienia pereł oraz przetwarzania ich w biżuterię. Wrażenia - zapierające dech w piersiach.

Na początek musimy wyłowić muszle z siatek zawieszonych na linie, która dzięki plastikowym butelkom utrzymywana jest na powierzchni wody. W każdej z siatek znajdują się po 2-3 małże, które hodowane są jedynie dla pereł.





Muszle otwiera się i opróżnia z pereł. Nigdy nie wiadomo, co znajduje się w środku. Liczba pereł we wnętrzu muszli może wahać się od 3-30, mogą być różnych rozmiarów, kolorów i kształtów.



Po osuszeniu pereł następuje ich dokładna selekcja. Niesamowite! Tyle pereł w jednym miejscu... i Chinki, rozdzielające perły (wszystko robione jest ręcznie). I wiecie co? Wydaje się, że robią to bez najmniejszego zawahania, w ułamek sekundy...








Do tworzenia dziurek w perłach istnieje specjalna maszyna:





W Suzhou jest wielkie centrum, zwane 'perłowym miastem', gdzie stoisk z perłami jest niezliczona ilość. Choć na perły można natknąć się wszędzie. Dostaniemy kolczyki, naszyjniki, pierścionki, przywieszki, bransoletki, w najróżniejszych kształtach, kolorach, rozmiarach :) I warto się za nimi tutaj obejrzeć, bo ceny są bardzo przystępne.

Kilka rzeczy, które warto wiedzieć o perłach:
* dzielą się na słodkowodne i morskie (te drugie dużo droższe)
* na rozwój perły czeka się od 3-7 lat
* perły segreguje się wg:
          koloru ( biały, czarny, kolorowy )
          kształtu ( piłka, ryż, gruszka, łza, chleb i nieregularne )
          połysku ( nowe - błyszczące, stare - przyciemnione )
          wagi /w karatach ( 0,3; 0,3-1,5; 1,5-15; powyżej 15 )
* obecnie największym producentem pereł są... Chiny :) które odpowiadają za 95% produkcji światowej!
* perły uważane są za zdrową biżuterię, dzięki zawartym w sobie aminokwasom - mają dobry wpływ na wzrok, koją nerwy, a pył perłowy może być wcierany w skórę twarzy i ciała



Jak dbać o perły:
* po każdym noszeniu perły należy przetrzeć
* do czyszczenia pereł używamy delikatnego mydła i wody
* perły nie powinny być noszone w nocy
* pereł nie należy nosić z inną biżuterią - może to spowodować ich zarysowanie
* pereł nie narażamy na wpływ promieni słonecznych, może to spowodować utratę ich koloru

A tak mieszka nasz żółw... takiemu to się powodzi... ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...