Strony

20 listopada 2013

Macau.

Las Vegas Azji.
Piękne portugalskie miasteczko, które wróciło do Chin w 1999 roku.
Cudowne relaksujące kafejki, piękne place i europejskie budowle.
Tak miało być.
Ale nie było...









Macau odwiedziliśmy podczas pobytu w Hong Kongu. (klik, klik)
Chyba jeszcze nigdy się tak nie zawiodłam.
Moje wyobrażenie legło w gruzach, kiedy okazało się, że Macau to tak naprawdę Chiny, od których chciałam odpocząć.
Że z Portugalią to może i miało coś wspólnego... Kiedyś....








W związku z tym razem z tłumem Chińczyków zaliczyliśmy kilka obowiązkowych punktów na wyspie i jak najszybciej wróciliśmy do Hong Kongu.


Pewnie byłoby inaczej, gdybym, tak jak wiele innych odwiedzających, pobyt mój spędziła w kasynie i nie próbowała zwiedzić zbyt wiele. Gdybym z hotelu wyszła wieczorem i nie oglądała brudnych, starych i zaniedbanych budowli za dnia.

W sumie, to ciekawa jestem, czy byliście. I czy macie podobną opinię. Bo może to tylko ja, już za długo w Chinach mieszkam... ;)

9 komentarzy:

  1. Niestety nie bylam, wiec nie moge sie wypowiadac, ale juz sam pomysl mi nie pasuje, prawdziwa Portugalia w Chinach? No chance! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, no chance ;)

      Usuń
  2. pełen eklektyzm ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mieszane uczucia :). To zdjęcie z fontanną przypomina hiszpańskie lub włoskie misteczko, jakich wiele, a które uwielbiam. Pewnie w Macau zrobiłabym tak ja Ty - zaliczyła to co trzeba i uciekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, też mi się zachciało Europy w Chinach. Naiwna ja! :)

      Usuń
  4. nie byłam, nie widziałam:( ale na zdjęciach mnie się już Macau nie podoba...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jestem bardzio ciekawa Macau. Jak juz kiedys wybiore sie do Hongkongu, to odwiedze tez Macau.

    OdpowiedzUsuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...