Strony

11 listopada 2013

Ukochane.

Góry Mogan.
Moganshan.
Jedyne 2,5h drogi od Shanghaju.
Swego czasu bardzo popularne wśród szanghajskich elit, które chętnie uciekały od upalnego lata w mieście.
W góry.
















Herbaciane tarasy, bambusowy las, wodospady i stare murowane domy.
Kameralnie i niezwykle przyjemnie.
Cicho i spokojnie.

W Moganshan nie robi się nic.
Poza słodkim lenistwem.
Chodzeniem po górach.
Siedzeniem.
Odpoczywaniem.
I ładowaniem akumulatorów, przed powrotem do wielkiego, szalonego, chińskiego miasta.


 











Moganshan jest niezwykłą odskocznią.
Jest, jak przeniesienie do innego świata.

Uwielbiam! 

I Molly też uwielbia ;)


12 komentarzy:

  1. Wspaniale wyglada taki bambusowy las. A slimak jest super i wyglada jak pochwala/symbow slow food :))
    Pozdrawiam dzis z Brukseli

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam bambusowe lasy...są piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Herbaciane tarasy chcialabym zobaczyc...
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są! mam nadzieję, że będziesz miała okazję podziwiać je na własne oczy

      Usuń
  4. Pięknie! Co za widoki!

    OdpowiedzUsuń
  5. dopiero teraz odkryłam tego bloga!
    teraz jest mi łatwiej zrozumieć

    OdpowiedzUsuń
  6. po mału odczytuję pozostałe wpisy
    bardzo ciekawe opowieści i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie nr 3 od dołu jest rewelacyjne! Nie mogę się napatrzeć!:)

    OdpowiedzUsuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...