Strony

20 czerwca 2014

Wieczorny pobyt na Shantang Jie.


Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy w Chinach była uliczka Shantang Jie [zobacz za dnia]. 

Zajrzeliśmy tam w ostatni nasz wieczór w Suzhou. Niestety pogoda nie dopisała i uliczkę w większości przesłaniały parasole, dźgające nas co chwila, gdzie popadanie, ale i tak było warto tam pójść, choć na moment.
Tak jak za pierwszym razem, kiedy tam dotarłam, zachwyciły mnie lampiony. I tak jak się spodziewałam - uliczka ta ma wieczorem wyjątkowy urok. Pięknie rozświetlona czerwonymi lampionami sprawia, że mimo deszczu chce się po niej spacerować bez końca...
 
Zapraszam do tego uroczego zakątka.













14 komentarzy:

  1. Tak jak myślałam. Nocą jest tam jeszcze piękniej niż w dzień. Urocze i klimatyczne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zostałam przez Ciebie zmobilizowana do pójścia tam wieczorem, no i całe szczęście, bo na prawdę było uroczo!

      Usuń
  2. uwielbiam Suzhou i tę uliczkę szczególnie nocą - jest bardzo klimaciarska - my na szczęście mieliśmy bezdeszczowy wieczór, pozrawiam, Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że tak czekałam z dotarciem tam do ostatniej chwili, bo bez deszczu na pewno byłoby o wiele przyjemniej

      Usuń
  3. Pięknie i bardzo nastrojowo, romantycznie wręcz. Światła lampionów odbijają się w mokrym od deszczu chodniku, co dodatkowo dodaje fajnego klimatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bardzo przyjemne miejsce na wieczór we dwoje. Usiąść w knajpce nad brzegiem kanału i przyglądać się lampionom. Niezwykłe.

      Usuń
  4. W Radomiu mamy Zamek Królewski. Może też kiedyś się doczekamy takiej relacji z odwiedzin:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcia :) Musiał być tam magiczny klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...