Strony

09 czerwca 2015

Isleta del Moro. Hiszpania.




Długo zastanawiałam się, od czego zacząć opisywanie naszej podróży wzdłuż wybrzeża Hiszpanii i Portugalii.
Odwiedziliśmy tyle cudownych miejsc, każde wyjątkowe, każde tak inne od drugiego, że właściwie trudno zdecydować, co było naj. 
Ale mam swoją perełkę, którą najczęściej wspominam. 
I była to Isleta del Moro w prowincji Almeria.
Maleńka wioska rybacka, pełna przepięknych bielutkich domków. 
Z błękitną wodą, pustynią i górami. W parku narodowym Cabo de Gata...

















10 komentarzy:

  1. I mnie ten zakątek oczarowuje. Bo są miejsca takie i chwile takie które zapadają w nas mocno i głęboko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam czasem problem- od czego by zacząć, bo przecież tyle pięknych miejsc w czasie jednej podróży się odwiedza. Piękne widoki i jeszcze ta paella :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zawsze to samo. A jedzenie w Hiszpanii i Portugalii ooooo boskie było!

      Usuń
  3. Cudowne miejsce, rzeczywiście chwyta za serce. Wasze psiaki są dzielne, tyle kilometrów z Wami pokonują, że niejeden czworonóg by zaprotestował, np mój;)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała ma trochę słabszą kondycję i czasem się na nas wypina, ale Molly jest gotowa zawsze, nawet wtedy, gdy my już nie dajemy rady :) fajnie się z nimi podróżuje

      Usuń
  4. Piękne miejsce, poczułam się prawie jak na wakacjach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne piękne! już bym chętnie wróciła

      Usuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...