Strony

07 stycznia 2017

Chorwacja i jej uroczy Nin.




W ubiegłym roku, w kwietniu, byliśmy w Chorwacji.
Pogoda nas nie rozpieszczała, ale nie byliśmy tam leżakować, a spacerować.
Spacery były krótsze i dłuższe, po płaskim i po górach, ale o tym pewnie innym razem.


Jednym ze spacerów właśnie, który był bardzo przyjemny i bardzo chętnie bym go powtórzyła, był spacer po chorwackiej wiosce Nin, a właściwie po jej starówce.
Starówka ta bowiem znajduje się na maleńkiej wysepce (ok. 500m średnicy) i obejście jej zajmuje tylko chwilę. Jest połączona z lądem dwoma starymi mostami, a historia tego miejsca sięga ponad 3000 lat.








W kwietniu to malownicze miasteczko było wyludnione i nic się tam nie działo. I może właśnie dlatego miejsce to miało swój wyjątkowy klimat.
Leniwy spacer wokół Ninu, w świetle zachodzącego słońca, a w tle, na lądzie, chorwacka biesiada.
Marzę o powrocie!




6 komentarzy:

  1. Kwiecień to dobry czas na odwiedzenie Bałkanów. Wówczas jest na pewno mniej ludzi niż w sezonie. Bardzo przyjemny spacer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc, chyba nie chciałabym odwiedzić tego miejsca w szczycie sezonu ;)

      Usuń
  2. O widzę, że nie tylko ja rozgrzewam się teraz Chorwacją ;), świetne miejsce odwiedziliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chorwacja chyba jest świetna o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przekonałam się o tym również!

      Usuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...