Strony

14 stycznia 2017

Melbourne. A gdyby się tak teleportować...

... do Australii...






Zazwyczaj to w styczniu właśnie, najbardziej tęsknię za Australią.
My tutaj siedzimy, zasypani śniegiem, a tam zapewne piękne lato.
Pewnie jest słonecznie, jak było w marcu 2014, kiedy tam byliśmy.





Mam przed oczami spacer po Melbourne, widzę uśmiechniętych ludzi, siedzących w ogródkach, pijących kawę i jedzących szybkie śniadanie, tuż przed rozpoczęciem pracy. Słońce świeci. A my robimy piknik, tuż przy Victoria Market w Melbourne. Jemy całą masę pyszności, które udało nam się tam kupić.
A zaraz lecimy na plażę...





Och... gdyby się tak teleportować...








4 komentarze:

  1. Również bardzo mi brakuje słońca, tyle, że ja tęsknię najbardziej za tym włoskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej zimy każde słońce się przyda:) Piękne, kolorowe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...