Strony

16 lipca 2017

Puffing Billy oraz Healesville Sanctuary. Australia.




Kiedy ostatnio usłyszałam, że mamy okazję znów polecieć do Australii, od razu czyniłam plany. A przed oczami stanął mi Puffing Billy. Jedno z moich przyjemniejszych australijskich przeżyć. Po chwili zdałam sobie jednak sprawę, że w Australii jest zima. Przejażdżka moim Puffing Billy nie należałaby na pewno do najprzyjemniejszych, a i wielogodzinna podróż do samej Australii skutecznie odstraszyła nas przed ponowną wyprawą w dal. Cóż, może jeszcze kiedyś odwiedzimy tamte rejony, a dzisiaj możemy jedynie powspominać...





Puffing Billy to australijska kolej parowa, jedna z najlepiej zachowanych kolei parowych na świecie, którą można przejechać się będąc w okolicy Melbourne. Górska, 25km trasa prowadzi pomiędzy Belgrave i Gembrook, w Parku Narodowym Dandenong. Można wykupić wycieczkę, można samemu wsiąść/wysiąść na dowolnej stacji. Troszkę to, jakby przenieść się w czasie.
Otwarte wagony pociągu dostarczają frajdy, jakich mało, kiedy podziwiamy widoki z wywieszonymi poza wagon nogami. Doświadczenie do powtórzenia!





Tego samego dnia, odwiedziliśmy również Healesville Sanctuary, w którym mogliśmy podejrzeć fantastyczne zwierzątka oraz niezwykle barwne ptaki. Kangury, dingo, emu, diabły tasmańskie, misie koala oczywiście (klik). Wszystkie na wyciągnięcie ręki.









Tak owocny w doświadczenia dzień bardzo miło się wspomina.
Zapraszam Was na pozostałe australijskie wspominki, o których pisałam wcześniej. Niestety pakiet zdjęć z Australii, którymi chciałam się z Wami podzielić, już mi się wyczerpał... - AUSTRALIA -

1 komentarz:

  1. Super sprawa. Jako, że mam hopla na punkcie zwierzaków to myślę, że byłabym tam bardzo spełniona.

    OdpowiedzUsuń

jeśli podróżujesz razem ze mną, będzie mi bardzo miło, kiedy zostawisz po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...